Ocena wątku:
1.9TDI 110KM Sharan 99 KLEKOCZE Tragedia
27-01-2021, 07:38
Post: #101
RE: 1.9TDI 110KM Sharan 99 KLEKOCZE Tragedia
Panowie na spokojnie. póki co czekamy na rozwój sytuacji z tym silnikiem. Jest 50 na 50. Może będzie chodził jeszcze a może się wysypie. To nie koniec świata. Silnik częścią wymienna. Turbo też jest elementem który wytrzymuje też tylko pewien czas. Na wieki nie jest. Blok silnika można powiedzieć nie ma określonej żywotności. Może przejechać całe życie budy robiąc milon czy dwa km. Turbo wytrzyma czasem 100 tys czasem 500 tys ale i potrafi się skończyć bardzo szybko.



Touran 1t2i1t3 bls i cayc
Reklama

27-01-2021, 11:38 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-01-2021 11:49 przez kalamb.)
Post: #102
RE: 1.9TDI 110KM Sharan 99 KLEKOCZE Tragedia
Wesol to wszystko prawda. Problem jest gdzie indziej. Kupując samochód kierujemy się różnymi względami. Jednym z nich jest przeznaczenie. Zawsze w sferze marzeń chcielibyśmy aby było tanio, dobrze i długo. Piękne ale to tylko sfera marzeń. Rzeczywistość to weryfikuje. Jeśli z założenia auto ma latać duże przebiegi a swoje lata już ma to jednym z warunków aby w jakikolwiek zbliżyć się do trzeciego z marzeń czyli długo jest dbałość o utrzymanie pojazdu w dobrej kondycji. Z czym się to wiąże? Ano nie ma innej opcji tylko częsta weryfikacja elementów, które stanowią tak zwane najsłabsze ogniwo. Jak wiadomo samochód to maszyna w której wiele podzespołów jest ze sobą powiązanych i mogą tworzyć przy nieprawidłowościach efekt domina. I odpowiednia w związku z tym reakcja.
Najgorsza jest beztroska i przeświadczenie wynikające z marzeń, ze udało nam się kupić świetny egzemplarz, który posłuży nam „długo” i wygodnie.
Odpalamy, lejemy i jeździmy. I euforia bo 30 tys już pękło i jest świetnie wiec nic robić nie trzeba. I nagle zonk. I płacz.
Zawsze jest pewnego rodzaju ryzyko, Jest ono wprost proporcjonalne do rocznika i przeznaczenia na długie trasy. Żeby go zminimalizować dobrze by było wykazać odrobine rozsądku. Poświecić trochę uwagi.
Zazwyczaj są symptomy, objawy, na początku zazwyczaj niewielkie. Jeśli się je zlekceważy to potem może być rozczarowanie i kłopot.
Euforia to bardzo zgubne zjawisko. W tym przypadku osobiście wymiękam gdy ktoś pisze iż słyszał, ze turbo gwiżdże jak sportowe ale nawet się nie zastanowił dlaczego, nie zajrzał w dolot tylko dlatego, ze nie było pkt 2 czyli przeładowania a inni mówili, ze to normalne.
Jak się okazało raczej normalne to nie było.
I tak zakończył się sen o „długo” .
Życzę koledze aby jednak okazało się, ze faktycznie nie jest tak źle i będzie w stanie obronić swoje wozidło. Jednakoż na przyszłość sugerowałbym więcej rozsądku ( z dużą dozą nieśmiałości ) w eksploatacji swoich pojazdów. Przede wszystkim w eksploatacji
29-01-2021, 02:05 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-01-2021 02:16 przez ninja-saj.)
Post: #103
RE: 1.9TDI 110KM Sharan 99 KLEKOCZE Tragedia
Mój dziadek miał Toyote Corollę diesel chyba z tego co pamiętam 1.7D.
Rocznik 1988. Do śmierci przez 20 lat jeździł bez jakiejkolwiek awarii. Wymieniał tylko olej. I po chyba 20 latach zrobił repera-tury nadkoli. Co jest zmorą corolli tego rocznika.

Niestety Sharan poza silnikiem 90Km jest w dieslowskich silnikach skazany na Turbinę.
Śledzę też forum T4-ek. Tam w większości przyznają że zamiast silników z Turbiną, bardziej długowieczne jest 2,4D. Tzw "klekot". Lub rzadko występująca benzyna. Gdyż Turbina jest główną przyczyną usterek w silnikach Tdi.

Po zakupie mojego Sharana. Czytałem wszelkie wątki.
Na kilkadziesiąt wątków, tylko może w kilku jest mowa. Że jak turbo świszczy, to znaczy że się kończy. Z czym ja na chwilę obecną się zgadzam!
Ogólnie większość uważa że Turbo powinno być "słyszalne". Szumieć, itd. Co nie pozwalało mi mieć przed usterką utartej opinii o tym zjawisku.
Generalnie drugim objawem poprzedzającym usterkę , jest efekt tzw. "przeładowania" turbiny i zamulaniu jazdy na trasie powyżej 2tys obrotów.

Nigdy nie czytałem na żadnym forum wątku, podobnego do mojego przypadku. Tzn. Jechał, nigdy nie miał efektu przeładowania. Turbo nagle padło. I w jednym ciągu sesji zapłonu silnika doszedł jeszcze "samozapłon".
Dlatego się nie usprawiedliwiam w braku wiedzy. Bo na pewno jej nie mam. Jak w przypadku wielu tu szanownych kolegów z tego forum, czy innych o wiedzy pozwalającej wymieniać silniki w locie, czy na kolanie.
Ale biorąc to za okoliczność łagodzącą, uważam że trzeba mieć pecha, aby nastąpiła taka korelacja awarii jak powyżej.

Podtrzymuje zdanie że rozrząd nie miał tu nic do rzeczy. Oraz że dobrze na tą ewentualność zweryfikowałem i zabezpieczyłem po zakupie ten element. Pozwalając mu jeszcze zrobić 31000km. Potwierdził to samozapłon silnika. Który pomimo obrotów rzędu 10.000. Nie zerwał paska. Oraz nie doprowadził do destrukcji w tym obrębie. Zaczęła jedynie świszczeć jedna rolka. Zostało to wszystko powymieniane.
Mam dalej mimo wszystko głęboka wiarę w ten samochód, i przekonanie. Że jest on lepszy, niż pierwsze pięć Sharanów wziętych z dowolnego rocznika serwisu ogłoszeniowego do 6000zl. To moje zdanie, widząc co ludzie na ogół sprzedają w ogłoszeniach... I jak potrafią np. wystawiać samochody posklejane na butapren, czołowo bite gdzie lukę tzw. przerw wypełnili w kabinie pianką budowlaną, itd.
29-01-2021, 10:22
Post: #104
RE: 1.9TDI 110KM Sharan 99 KLEKOCZE Tragedia
Konkluzja:
Sharan to wspaniałe auto i świetnie kupiłeś, wyjątkowy pech trafił akurat Twoją turbinę, ale silnik i tak ma się dobrze, a klekoty nie przeszkadzają i same ustaną, tak samo jak termostat.

Z całego serca trzymam kciuki!
Powodzenia.



[Obrazek: wqdz690429546a.GIF] Piszę poprawnie po polsku.

VW Sharan 1,8 '01
Audi 200 20V Avant 4,2 '89
29-01-2021, 17:37
Post: #105
RE: 1.9TDI 110KM Sharan 99 KLEKOCZE Tragedia
Dla mnie sprawa wygląda tak. Czy jak koledze rozbiegal się silnik to go jakoś zgasił, zdławił czy jednak czekał do końca aż silnik sam zgaśnie?



Touran 1t2i1t3 bls i cayc
29-01-2021, 20:03
Post: #106
RE: 1.9TDI 110KM Sharan 99 KLEKOCZE Tragedia
Co ty tak z tą turbiną przeżywasz. Mi w 1z wirnik odleciał przy 398 tysiącach, nie rozbiegł się na szczęście silnik. Po pseudo remoncie po przegrzaniu (spadł wąż od pompy wody) pojeździł jeszcze do 430tys i go sprzedałem bo panewkę obróciło. Przy -23 odpalał na dotyk przy zdrowym aku i sprawnych świecach mimo przytartego bloku po przegrzaniu silnika. T



Gdyby mi się chciało tak jak mi się nie chce Big Grin
20-02-2021, 15:59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-02-2021 16:10 przez ninja-saj.)
Post: #107
RE: 1.9TDI 110KM Sharan 99 KLEKOCZE Tragedia
Przepraszam że nie odpisywałem. Ale tu w Rzeszowie byłem prawie dwa tygodnie uziemiony, śniegi +mrozy .Musiałem więc czekać za nowymi specjalnymi oponami. Bo ja tu mieszkam dopiero pół roku, i nic nie mam.
Do tego mieszkam pod stromą górką, więc jak śnieg łapie mrozik.. robi się nie ciekawie.

A jak już w końcu doszły do mnie specjalne opony, musiałem jeździć z dzieckiem do łodzi. Więc też było zmartwienie i brak czasu na wszystko.


Reasumując, po uzupełnieniu i sprawdzeniu wszystkich płynów. po zrobieniu jakiś 1500km. Musiałem znów dolać 0,5l oleju. Oraz 05l płynu do zbiorniczka wyrównawczego.
Odgłosy i klekot nadal wyczuwalne, najbardziej na zimnym silniku. Lub pod wpływem silnego obciążenia.
Zauważyłem też że silnik za choinkę nie chcę mi się rozgrzewać. Nawet na trasie, wciąż załącza się indukcja dogrzewająca cewką silnik. Czy jak to się zwie... A jak puszczę nadmuch to już się robi po 50-60stopni. Nie sądzę aby to był termostat. Gdyż przy dłuższej jeździe i tak by nawet na pełnym obiegu się dogrzał.
Jednak gdy silnik rozgrzeje się gdzieś pod na prawdę silnym obciążeniem, np. jak musiałem pojechać w okolicę gór. A jeszcze wcześniej na autobanie pędziłem, więc na chwilkę miał te 100-105stopni. To z nadmuchu zaczął być wyczuwalny smród przepalonego oleju. Co mnie zdziwiło. Temperatura mu spadła do 80, znów smród ustępował.

Po kolejnych 1000km. Znów ubyło mi około 0,5 l oleju silnikowego. Oraz 0,5 chłodniczego.
Na dodatek, nie związanie z silnikiem wyskoczył trójkąt ostrzegawczy z wykrzyknikiem. Wiec czeka mnie przegląd układu hydrauliki hamulca?

Ponadto na autobanie przy prędkości 140km, pokazywało mi spalanie cirka 9-10l. Co pierwszy raz doświadczyłem. Zawsze nie przekraczało 6,5l. Góra 7, jak deptałem po banach.

Nie miałem nawet czasu się nad tym wszystkim zastanawiać...
23-02-2021, 13:00
Post: #108
RE: 1.9TDI 110KM Sharan 99 KLEKOCZE Tragedia
Witam! A ja zawsze wychodzę z założenia że lepiej jest planowo wyremontować niż awaryjnie przerwać jazdę i zamiast robić to po co się jechało załatwiać podwoziówkę, warsztat... to co trzeba naprawić i tak trzeba zrobić tyle że awaryjnie (nawet jak spece trochę naciągną finansowo)- to po co dodatkowe koszty i problemy....."zaufany warsztat Twoim przyjacielem".
23-02-2021, 14:47
Post: #109
RE: 1.9TDI 110KM Sharan 99 KLEKOCZE Tragedia
Dokładnie tak krokodylu drogi, tyle, ze większość jeździ beztrosko dopóki nie padnie. A wtedy zazwyczaj płacz.




Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  1.9tdi VAG - Wartosc Podcisnienia vacum misiozol 2 127 20-11-2020 20:22
Ostatni post: misiozol
  Licznik Alhambra 99 1,9TDI Leinad777 0 120 16-06-2020 21:39
Ostatni post: Leinad777
  Sharan jedzie tylko 110km/h, pomocy ! Komapo 5 282 01-05-2020 16:23
Ostatni post: Komapo
  Wymiana turbiny 1.9tdi ANU Raptus1984 4 357 09-11-2019 21:36
Ostatni post: Raptus1984
  Sharan 1,9TDI Problem z chłodzeniem. długi 17 6,207 04-12-2018 20:11
Ostatni post: kalamb
  Wymiana sprzęgła - MkI 110KM kedzior04 13 11,753 30-11-2018 09:22
Ostatni post: wesol
  Szarpie/przerywa 90/110KM TDI herbatkagosc 32 4,099 26-10-2018 20:59
Ostatni post: Mazur1908
  1.9TDI DPF - rodzaje/obsługa/usunięcie-wymiana m-blue 21 5,486 05-08-2018 07:32
Ostatni post: wesol
  Ciężko odpala/kopci 1.9TDI 110KM - zimny i nie tylko MelGrzybson 30 5,952 10-02-2018 19:43
Ostatni post: tolus24
  Demontaż Turbiny Sharan 1.9TDI, turbina Collega 32 30,637 07-02-2018 20:26
Ostatni post: grażyny

Skocz do:


Kontakt | Forum - VW Sharan, Ford Galaxy, Seat Alhambra - warsztat, porady, forum, galeria, pomoc, ogłoszenia | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | Oklejanie samochodów - Agencja reklamy Starachowice - marecki.name