Ocena wątku:
auy log
05-09-2021, 12:32 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-09-2021 12:34 przez sarkrz.)
Post: #11
RE: auy log
witam.
po roku odświeżam temat.
auto wchodzi w tryb awaryjny non stop.
Ostatnie 300 km z trasy 1k przejechałem w awaryjnym.
https://log.tunezilla.com/s/SxqE7VIM
z loga rozumiem tylko , że w ogóle nie dmucha ale dlaczego?
Reklama

05-09-2021, 13:38
Post: #12
RE: auy log
z dolu nic sie nie dzieje. brak doladowania. dopiero gdzies wysoko bo okolo prawie 3000 obr silnika zaczyna dmuchac. robilem takie auto co tez tak pozno wstawalo i wirnik w turbinie mial duzy luz i lopatki wywinęlo i wtefy bedzie turbo się bydzic wlasnie gdzies przy 2700 czy nawet 3200 obrotach silnika. no chyba ze nieszczelnosc w podcisnieniu czy gruszka skorodowana i sztsngi nie wciaga na maxa. to mozesz sorawdzic na odpalonym silniku z kanalu. odpinasz wezyk od gruszki i podpinasz i tak na przemian obserwujac ruch szyangi a ma sie chować okolo 1cm.



Touran 1t2i1t3 bls i cayc
05-09-2021, 14:29
Post: #13
RE: auy log
dzieki za odp.
sprawdze
21-09-2021, 10:28
Post: #14
RE: auy log
Witam ponownie.
Jedno pytanie.
Czy w trybie awaryjnym mogę jechać w trasę 1000km?
Wiem , że będzie masakra , ale czy nie zaszkodzę silnikowi?
Turbina do wymiany ale w de jest za drogo , więc pytam.
21-09-2021, 15:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-09-2021 20:17 przez wesol.)
Post: #15
RE: auy log
jesli wirnik nie pekl i nie wali oleju w dolot by za toba byla chmura dymu to mozesz jechac.



Touran 1t2i1t3 bls i cayc
21-09-2021, 20:00
Post: #16
RE: auy log
dzięki za odp.
21-09-2021, 20:19
Post: #17
RE: auy log
w zasadxie po to jedt tryb awaryjny by obciąć moc czyli dawke paliwa i powietrza by nic nie uszkodzic. po co niby mial by byc tryb awaryjny jak nie po to.



Touran 1t2i1t3 bls i cayc




Skocz do:


Kontakt | Forum - VW Sharan, Ford Galaxy, Seat Alhambra - warsztat, porady, forum, galeria, pomoc, ogłoszenia | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | Oklejanie samochodów - Agencja reklamy Starachowice - marecki.name