Ocena wątku:
Kary za cofanie licznika
11-01-2018, 12:09
Post: #1
Kary za cofanie licznika
Ostatnio rzucił mi się wpis o cofaniu licznika w aucie https://blog.ucando.pl/cofanie-licznika-...estepstwo/ myślicie że to powstrzyma handlarzy przez cofaniem budzików w autach z zagranicy?



Heart VW Exclamation
Reklama


Madison - Trade and service company MADISON offers boxes and cartons for customers from all over Europe. They can be use for packaging Manufactured goods, Groceries, Cleaning supplies, household appliances.
11-01-2018, 12:18
Post: #2
RE: Kary za cofanie licznika
teraz nie powstrzymuje choć to też przestępstwo,
bo służy oszukiwaniu,

legalnie sam sobie możesz cofnąć,
czyli w 99,99% jest to oszustwo czyli przestępstwo

tylko nasz wspaniały prawodawca może myśleć że jak spłodzi jeszcze jeden przepis na papierze to nagle coś się zmieni.

Coś zmienić może tylko ściganie tego procederu a do tego nie trzeba zmieniać prawa tylko ruszyć 4 litery.
14-02-2018, 09:52
Post: #3
RE: Kary za cofanie licznika
I bardzo dobrze, że będą takie kary, bo to czyste draństwo, że kupuje się auto, na liczniku kilometrów ma 200 tys, a w rzeczywistości 2x więcej.
14-02-2018, 11:33
Post: #4
RE: Kary za cofanie licznika
Tyle że troszkę za późno na to. Ile jeździ już aut że tak powiem z zaktualizowanym przebiegiem. Nie będzie się opylalo targać aut z Niemcowni. Tam fury z 2011 czy 2013 roku mają już przeloty po 200-300 tys. Unas niestety i te z 2008 mają tyle albo i mniej i te z 2001 roku też po 220 tys km. W sumie to golfika mam z 2001 roku i jak go kupowaliśmy chyba że 6 lat temu to miał 190 tys a teraz coś koło 240 tys. Mało ganiam.
14-02-2018, 21:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-02-2018 21:47 przez Wasyl.)
Post: #5
RE: Kary za cofanie licznika
Handluję samochodami na co dzień i to mnie nawet troszkę śmieszy, że będą takie kary za cofanie szaf. Sam nie cofam więc mam to w tyłku, ale i jestem świadomy dlaczego auta z zachodu mają najczęściej około 200 tysięcy czy mają 2 czy 20 lat, szczególnie jeśli chodzi o auta ze Szwajcarii, którymi to najchętniej handluje. Na zachodzie samochód, który ma 200 tysięcy przebiegu to auto nierentowne - jeśli ktoś je nastukał w 4 lata to znaczy, że zarabia samochodem na życie (czy jako taksi, czy przedstawiciel handlowy) i taki samochód wymienia na nowy, bo przychodzi czas wymiany turbo/dwumasy/dużego serwisu, który tam kosztuje majątek i auto idzie na eksport, bo u nas mechanika jest śmiesznie tania. Stare auta też idą przez dwie/trzy ręce a w końcu ktoś kto ma w takim Sharanie 1.8t zrobić w Szwajcarii zmianę łańcuszka rozrządu z napinaczem, zmianę paska rozrządu, olej, pierdoły wychodzi kwota 3000 chf to woli sprzedać to za 1000 do Polski i wziąć coś nowszego.

Inną sprawą jest to, że zazwyczaj silnik jest do gruntownego czyszczenia, bo po long life serwisie z castrolem ma miażdżycę w przewodach olejowych, ślizgi napinacza (a w zasadzie cały napinacz) łańcuszka wraz z łańcuszkiem do wymiany, miska olejowa, napęd pompy oleju do wymiany i dopiero samochód nadaje się do sprzedaży z czystym sumieniem. A do każdego auta jest książka serwisowa i abgas który jest ważniejszy i nie do podrobienia (w sensie podrobienie go wychodzi od razu).

RAZ miałem przypadek jak miałem wątpliwości co do przebiegu samochodu. Sprowadziłem ze Szwajcarii znajomemu a6 c5 01r 2.7 biturbo z nalotem 160 tysięcy, ze strzelonym rozrządem, w środku jasna skóra w kolorze asfaltu (tak zafajdana), kupiona za 300 czy 600 franków bez książki nawet, ktoś to po prostu "wyrzucił na smieci". Kumpel wziął, wyczyścił, zrobił silnik, znajomy wrzuca w ASO na bęben i okazało się że samochód 2 lata wcześniej miał 145 tysięcy przebiegu...


Oczywiście wiem, że sporo ludzi cofa liczniki i jest to sku*wysyństwo, ale prawdziwe przebiegi rzędu 200 tysięcy w 20 letnim samochodzie to nie jest tak rzadka rzecz jaka Wam się wydaje. Na przestrzeni kilku lat takie fajniejsze przebiegi jakie miałem to:

Omega 3.0 mv6 96r 45 000km
Saab 9-5 04r 2.3t 145 000km
2x e32 89 i 91r 735i oraz 740i po 167 000km

Tyle, że to wszystko Szwajcaria, która jest dużo mniejsza od DE i tam się to trafia dużo częściej niż w DE
14-02-2018, 23:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-02-2018 23:36 przez wesol.)
Post: #6
RE: Kary za cofanie licznika
No i to są benzyny. Wiesz przecie że w de diesla nie opłaca się mieć jak robisz 10 tys km rocznie. To co podajesz oczewiscie jest prawdą a nawet jeszcze gorzej jest bo autko powiedzmy z 2010 roku z przebiegiem 400 tys jest tanie jak barszcz mimo że sprawne za to taki sam wóz ale z przebiegiem 140 tys km jest już chorendalnie drogi. Unas nie ma takich różnic.
15-02-2018, 00:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-02-2018 00:14 przez Wasyl.)
Post: #7
RE: Kary za cofanie licznika
Najczęściej kupuję benzyny, jeśli diesle to albo w małych miejskich autach, albo coś pokroju 3.0d w e46

A z cenami to bez przesady, Omega i Saab poszły za średnią rynkową auta z nalotem 200-300 tysięcy, tylko beemki były nie tanie w zakupie i drogie w sprzedaży Tongue

Jeśli chodzi o przebiegi w dieslach to w DE nawet ich nie kupuję, w Szwajcarii czasem mi się zdarzy.


Teraz jestem na etapie kompletowania Superba z salonu moim rodzicom, wpakowałem ich w 2.0tdi 190km z DSG, rocznie robią około 10-15 tysięcy i po 4-5 latach będą chcieli sprzedać. Już widzę te złowrogie spojrzenia jak będę sprzedawał 5 letnie kombi w dieslu z przebiegiem 50 tysięcy Big Grin
15-02-2018, 10:09
Post: #8
RE: Kary za cofanie licznika
W samochodach dużych, ciężkich, albo holujących diesel jest uzasadniony niezależnie od przebiegów. TEORETYCZNIE więc może być tak, że ktoś kupił SAG-a z dieslem, nawet jeżdżąc niewiele, no ale to teoretycznie - jak ta teściowa, co się dziesięć razy na nóż przewróciła...
15-02-2018, 10:26 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-02-2018 10:28 przez billykrakow.)
Post: #9
RE: Kary za cofanie licznika
Witam

ja tam kupiłem diesla w Niemczech z małym przebiegiem.
sam pojechałem i zapłaciłem 15 koła więcej niż w Polsce za "taki sam" przebieg.

tak to u nas działa, w Polsce te same samochody są tańsze niż w Niemczech choć wszyscy ciągną z Niemiec.
90 % ma przekręcony licznik, i dlatego może być tak tanio.

płaczą tylko właściciele tych 10 % którzy muszą sprzedać samochód poniżej realnej wartości.
to ci uczciwi. na pewno nie frajerzy. bo wbrew pozorom są też uczciwi.

i tu niespodzianka, jak się dobrze poszuka, i dobrze trafi, kupi się samochód taniej niż w Niemczech bo u nas rynek jest zepsuty. i tak samo stoi samochód po 200tys km i 400 tys km bo oba mają 192 tys na liczniku

Pozdrawiam
05-05-2018, 12:38
Post: #10
RE: Kary za cofanie licznika
Tylko pytanie jak znaleźć uczciwego sprzedawcę, który sprzedaje auta Z REALNYM przebiegiem a nie "odkręconym"? Od 4 miesięcy szukam samochodu, który nie będzie zajeżdżony, a powoli zaczynam tracić wiarę, że na naszym rynku, ktoś uczciwy w ogóle się znajdzie...
Chyba niedługo trzeba będzie zajrzeć do sąsiadów za granicę, może już dopłacanie tylko x tysięcy będzie lepszym rozwiązaniem...




Skocz do:


Kontakt | Forum - VW Sharan, Ford Galaxy, Seat Alhambra - warsztat, porady, forum, galeria, pomoc, ogłoszenia | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | Oklejanie samochodów - Agencja reklamy Starachowice - marecki.name