Ocena wątku:
Instalacja na 2-gi parownik
22-06-2017, 13:42
Post: #1
Instalacja na 2-gi parownik
Eeeeech Confused
Znowu kłopot z klimą . Mam instalację dwuparownikową . I rurki idą przez cały samochód pod spodem . Lezą za nadkolem i tutaj jest cały feler Angry
Puściły od razu dwie rurki . Tam na tych rurkach syf się zbiera za nadkolem , że nawet aluminium rurek chłodniczych przekorodowało .
Czeka mnie poważne prucie rurek . ELSA milczy na ten temat .
   
Ktoś może to dłubał ?

Jak już wymienię , to myśle czy jakoś zabezpieczyć aluminium rurek .
Reklama


Madison - Trade and service company MADISON offers boxes and cartons for customers from all over Europe. They can be use for packaging Manufactured goods, Groceries, Cleaning supplies, household appliances.
13-07-2017, 13:16
Post: #2
RE: Instalacja na 2-gi parownik
No i znowu jak se sam nie zrobisz to nie masz .Confused
Instalacja dwuparownikowa jest obarczona ta wadą konstrukcyjną i jeszcze komuś się przydarzy to nieszczęście .
Jakie rurki założyć to każdy sam decyduje :

Teraz najnowsza wersja to 7N0820727 B
używki ok 200 zeta czy oryginały z ASO 1200 Angry


No cóż dłubania trochę jest :

1. Ściągamy koło , nadkole , amortyzator .
2 . I tylko z kanału - ściągamy prawą długą plastikową osłonę podwozia .
3. Ściągnąć klapkę paliwa . I tu najbardziej pomocny jest nasz guru z Anglii od
rozkładania sharana :
https://www.youtube.com/watch?v=WKMtpKT7ot8

4. Niestety ruszamy także zbiornik paliwa ( należy przyjechać na rezerwie -
będzie lżej ) . Nie trzeba go całkowicie odpinać . Ale opuścić i przesunąć do
lewej strony samochodu .

pogląd na zbiornik:
   

Śrubki do odkręcenia :
   

I tu się zaczynają schody Confused
Aby go wystarczająco opuścić , trzeba wyciągnąć jedną osłonę aluminiową i rozpiąć odpowietrzenie .
   
Trochę gimnastyki z odpięciem odpowietrzenia ale nie trzeba zdejmować siedzenia i robić tego od góry .
Acha jeszcze odpiąć gniazdo-wtyczka sterownika pompki paliwa , zaczepiony do zbiornika , należy wysunąć z mocowania . Elektrycznie nie rozpinamy .

   

Jest dobrze . Mamy pogląd na wszystkie rurki , które idą od tyłu na przód samochodu . A trochę ich tam jest .
Rozpinamy wszystkie mocowania rurek ( od grzania , paliwa , chłodnicze . przeważnie to są zaczepy na wcisk , jedynie chłodnicze przy nadkolu są przykręcone takimi podwójnymi dystansami .

Odkręcamy rurki chłodnicze .

   

Przy parowniku śrubki bez problemu . Śrubunki za zbiornikiem większa gimnastyka . Trzeba rozchylać resztę rurek .
No i na deser !
Wyciągnięcie rurek chłodniczych Big Grin
wyciągamy 2 razem spięte . Wychodzą do tyłu samochodu . Wykręcane z gmatwaniny innych rurek . Lewoskrętnie . Całe szczęście są tam cztery węże elastyczne , to i jakoś je wyciągniemy

Ufff .
Ja swoje rurki pomalowałem Trzema warstwami zabezpieczeń . Nie wiem zaszkodzi czy pomoże ???
Przy montażu też jeszcze problem . Trzeba bardzo uważać przy skręcaniu śrubunków . Pasują tam tylko oryginalne oringi i trzeba mieć je dobrze wciśnięte w siedzenie . Załapanie gwintów w śrubunkach to też gimnastyka .
I jeszcze garść wiedzy poglądowej z ELSy .


.docx  Naprawa podzespołów układu środka chłodniczego 2gi.docx (Rozmiar: 219.39 KB / Pobrań: 7)


.docx  Zbiornik paliwa.docx (Rozmiar: 550.43 KB / Pobrań: 3)

A teraz do klimiarza nabić instalcję ( 950 g czynnika R134a ) i może się zaczynać lato Big Grin
 Thanks given by: waski78
13-07-2017, 17:16
Post: #3
RE: Instalacja na 2-gi parownik
No, szacun za opis, będzie na przyszłość, muszę sprawdzić w jakim stanie są u mnie w aucie, może zdążę pomalować.
13-07-2017, 21:15
Post: #4
RE: Instalacja na 2-gi parownik
Są różne szkoły . Zabezpieczać aluminium czy nie . Gołe powinno pokryć się tlenkami aluminum . Ale inni mówią , że pod mikropęknięcia izolacji antykorozyjnej może przedostać się woda i sól.
I bądź tu mądry .
Generalnie te rurki siedzą w takim wilgotnym syfie za nadkolem , że aż słychać jak wcina je korozja Sad
22-08-2017, 13:29
Post: #5
RE: Instalacja na 2-gi parownik
Taki mały update .
W ramach przygotowania do zimy Wink
Zajrzałem za nadkole jak tam wygląda na rurkach .
Cały czas mnie męczą te rurki za 1200 zeta to jeszcze im taki okapnik załatwiłem Smile
Przełożyłem przez rurki kawałek grubej foli tak aby woda nie skapywała bezpośrednio na nie . Znowu pomysł : pomoże ? nie zaszkodzi ?
   
11-09-2017, 17:56
Post: #6
RE: Instalacja na 2-gi parownik
Zajrzałem tam ostatnio i w moim aucie jest ok , rurki całe. Pomalowałem je zwykłym lakierem do drewna, może pomoże na przyszłość.
11-09-2017, 18:28
Post: #7
RE: Instalacja na 2-gi parownik
(22-08-2017 13:29)Maciej_F napisał(a):  pomoże ? nie zaszkodzi ?

W/G mnie zaszkodzi, wilgoci i syfu nie będzie mniej a gorzej będzie schło.

Pozdrawiam
11-09-2017, 20:20
Post: #8
RE: Instalacja na 2-gi parownik
(11-09-2017 17:56)sharanik napisał(a):  Zajrzałem tam ostatnio i w moim aucie jest ok , rurki całe. Pomalowałem je zwykłym lakierem do drewna, może pomoże na przyszłość.

Co za lakier do drewna?
12-09-2017, 09:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-09-2017 09:51 przez Maciej_F.)
Post: #9
RE: Instalacja na 2-gi parownik
(11-09-2017 18:28)billykrakow napisał(a):  W/G mnie zaszkodzi, wilgoci i syfu nie będzie mniej a gorzej będzie schło.

Pozdrawiam

Zobaczym na wiosnę . Będzie to dłuższy czas do obdukcji . Folia nie ukrywa szczelnie rurek ( właśnie żeby tam się tam wilgoć nie zbierała ) . Ale robi za daszek - okapnik .
A jak to będzie w praktyce ?/ obaczym po zimie Confused
12-09-2017, 10:19
Post: #10
RE: Instalacja na 2-gi parownik
(11-09-2017 20:20)wesol napisał(a):  
(11-09-2017 17:56)sharanik napisał(a):  Zajrzałem tam ostatnio i w moim aucie jest ok , rurki całe. Pomalowałem je zwykłym lakierem do drewna, może pomoże na przyszłość.

Co za lakier do drewna?

Zwykły lakier wodorozcieńczalny, po wyschnięciu tworzy cienką bezbarwną powierzchnię,(woda nie zmywa) żadna agresywna chemia, może i to nic nie da, ale gorzej nie będzie.




Skocz do:


Kontakt | Forum - VW Sharan, Ford Galaxy, Seat Alhambra - warsztat, porady, forum, galeria, pomoc, ogłoszenia | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | Oklejanie samochodów - Agencja reklamy Starachowice - marecki.name