Forum VW SHARAN, FORD GALAXY, SEAT ALHAMBRA

Pełna wersja: Jakie opony do SGA- nośność, rozmiar
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
(06-10-2014 21:51)wilk napisał(a): [ -> ]Wadliwe tzn. ? Nie po to kupuje nowe, żeby były wadliwe czy gorszej kategorii.

Każdy przedmiot może mieć wadę fabryczną i to jest całkowicie normalne, tego się nie ustrzeże nikt i od tego jest gwarancja. Jeśli jednak użytkownik kupi produkt niezgodny z zaleceniami producenta to wtedy niech nie liczy na gwarancję w razie ujawnienia się takiej wady. Reasumując jeśli producent zaleca opony z indeksem 97 to MUSISZ kupić opony z takim indeksem jeśli interesuje Ciebie gwarancja i brak innych kłopotów ( za opony niezgodne z zaleceniami producenta policja może zabrać dowód rejestracyjny i to bezdyskusyjnie ), ale możesz kupić z jeszcze wyższym jeśli masz taką ochotę.
tak zgadza sie. Najlepiej wszystko wymieniac nanowe a w przypadku gdy padnie UPG wymienic głowice bo producent ne przewiduje takich rozwiazan jak planowanie glowicy. Tez bedziesz lecial do ASO po nową za 5 klocków? Opony nie wybuchaja ot tak sobie. Pare opon mi wybuchlo przy pompowaniu. Oczewiscie mowa o oponach do tira. Dlatego pompuje sie je w klatce. I co wybucha nawet nie zalozona do naczepy.

Nie wiem w jakim zakladzei gumiarskim parcujecie badz pracowaliscie ze mowicie ze nie da sie wyegzekfowac gwarancji. A czy zawsze trzeba pisac w papierach to ze te opony byly na takim aucie. Coś mi tu czarujecie.
Co do naszej policji to niestety ale nie egzekfuje tego czy mamay takie czy inne opony. Unas to nie podlega kontroli. Nie moga nic za to zrobic.
wesol dziwi mnie Twoje podejście tym bardziej dlatego, ze jesteś mechanikiem i aż boje się o to jak serwisujesz auta bo po Twoich wypowiedziach można wnioskować że robisz to na tzw słowo honoru metodą drucika i młoteczka. Odnośnie pisania w papierach jakie były opony na aucie to spróbuj przekupić policjanta w razie stłuczki lub ubezpieczyciela żeby nie pisał to jakie masz opony na aucie. Oni to mają w dupie. To twój problem a nie ich. Ubezpieczyciel też nie napisze tego co chcesz bo to jest podstawa do niewypłacania odszkodowania. Sądzisz że jakiś ubezpieczyciel napisze, że miałeś opony zalecane przez producenta, gdy w rzeczywistości tak nie było i narazi tym samym firmę na straty? Nie wydaje mi się.

Jeśli będziesz jechał pijany i zatrzymają ciebie do kontroli podczas której wykaże że jedziesz na podwójnym gazie go wtedy też będziesz próbował ich przekupić żeby ci prawka nie zabierali tylko uznali że byłeś trzeźwy? Oni mają to gdzieś.
Raz kupiłem opony bieżnikowane (pierwszy zakup, do pierwszego auta) - koszmar, w zakrętach strach w oczach i szybka wymiana na normalne używki. Do drugiego (obecnego auta) kupiłem nowe, chińskie - męczę się do dzisiaj. Jadąc 40, szum jak w bolidzie przy 140... Na mokrym tragedia. Zimówki już trochę lepiej, nówka niższej marki ale nie chiny.
Najlepszy zakup jaki dokonałem (rok temu) to letnie do sharana czyli nówki toyo (97 XL). Teraz również muszę kupić coś normalnego.
Zastanawiam się czy koniecznie muszę mieć dostawcze 99, czy 96 XL w zupełności wystarczą, gdyż latam na pusto i rzadko kiedy auto jest załadowane, a już nigdy wyładowane...
Unas nie ma takiego wymogu by opony byly o danej nosnosci. Tak samo jak o danej predkosci maksymalnej. Teoretycznie po co ci opony o predkosci maksymalnej np 270 km/h?? Wiesz czemu taki wymóg jest w DE??

CO do napraw ma byc zrobione tak by bylo dobrze zrobione. Jaka naprawa w stylu podnoszenie mocy auta lub naprawa autoa gdzie juz moc jest podniesiona jest zgodna z wymogami producenta. KAzde auto z podniesiona moca powinno stracic homologacjie i dopuszczenie do ruchu??

Caly czas drazymy temat o tej nosnosci i nie ma tu mowy o powaznym przegieciu. Bijemy sie o 50 kilogramów czy cos kolo tego Przy masach okolo 600-700 kilo.
Pogadamy jak spotkasz się z takim gościem lub sytuacją kiedy okaże się że jednak taki wymóg jest. Jeśli spełnienie warunków zalecanych przez producenta i dopełnienie przepisów lub nie jest dla Ciebie małym przegięciem to coś czuję że mamy różne podejście do bezpieczeństwa i zaleceń, oraz ewentualnych przyszłych konsekwencji.
nie chce Panowie nabijać postów
ale taka dyskusja toczyła się wielokrotnie już tutaj
kilka stron racji jednej i drugiej strony a wynik dalej ten sam
każdy wybierze to co mu pasuje
ja jestem zwolennikiem stanowiska raventesa - i kupuje opony wzmacniane
o właściwym indeksie
pewnie wesol ma też swoich zwolenników i tak pozostanie myślę że jedni drugich nie przekonają

nie jestem alfa i beta ale myslę że w "nośności" opony nie chodzi o sam ciężar jaki powinna przenosić ale tez o siły działające na "gumy" podczas np gwałtownego hamowania - wtedy te ciężary jednak rosną jak dobrze przypominam sobie fizykę,
panowie a takie coś się nada ??
http://www.motointegrator.pl/produkty/13...555r16-94v
http://www.oponeo.pl/dane-opony/kumho-i-...l#72563062
czy może jednak ta ?
http://www.oponeo.pl/dane-opony/pirelli-...l#70819611
kurde już oczopląsu dostaje ... 205/55... 215/55 czy xl czy 97 czy 60 Confused masakrajakaś .... grrrr
Witam. Madre slowa kol niebieski 91 sily rosna a w razie peknietej opony i wypadku nie bedzie zmiluj.Bedzie napewno sprawdzane jaki stan opon i czy wlasciwe do danego poj.Na codzien jesli nic sie nie dzieje faktycznie nikt tego nie sprawdza.
Ja mam opony o nośności 91 i ost prawie tonę glazury do niemiec zatyralem i często woze spore ciężary na zachód.
Przekierowanie