Forum VW SHARAN, FORD GALAXY, SEAT ALHAMBRA

Pełna wersja: Sharan AUY kolejne podejście
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Sharan mi zgłupiał na amen.
Przyszła zima, potrafił sobie ni z gruchy ni z pietruchy zgasnąć i pół minuty trzeba było kręcić, żeby zapalił. Wymienione oringi na pompkach, pali z pół obrotu, nie gaśnie. Przy okazji majster coś podłubał przy jakichś ustawieniach i auto pali jak smok - miasto jakieś 12-15, trasa 9-10. Wcześniej palił dużo mniej. Po ostatnich dłubaniach auto nie ma mocy, na 4 biegu ledwo dokręca do 3500 obrotów.
Logi
dynamiczny bieg 3
http://vaglogi.pl/log-011_013_U3Pe1z.html
dynamiczny bieg 4
http://vaglogi.pl/log-011_013_s1l0U.html
statyczny
http://vaglogi.pl/log-011_013_qG2phYy.html
Czy na tej podstawie możemy coś powiedzieć? Jakieś logi jeszcze dołożyć, żeby był obraz sytuacji? Pomóżcie, bo mi już ręce opadają.
Turbo się zachowuje bardzo dziwnie. Wstaje dość późno a później już faluje góra dół. Problem też i z cylindrem nr4 tu bym szukał przyczyny braku mocy. Takie wartości miałem jak mi pękł tłok. U ciebie oczywiście nie musi być to samo co i u mnie ale: mógł "Ala" mechanik zamontować pompki na starych śrubach lub podkladkach i bał się dokręcić z momentem i teraz brakuje kompresji. To taki przykład. Dopytaj co ci tam niby poustawiał i jak to robił i napisz tutaj.
Cały czas zachodzę w głowę, dlaczego jest tak, że turbo dokręca do 2,5 bara po czym jest spadek na 1.9 i potem znów rośnie. Tak ma być? To wyraźnie czuć w aucie - przyspiesza i dziura. I potem już muli.
Nie nie powinno. Masz ciśnienie zadane i rzeczywiste. Powinno jeść i z drugim się pokrywać z różnicami do około 50 mBar. Pompkę 4 zamień z 1 lub 2 i zaloguj znowu 013 dynamicznie dwa razy z rzędu.
Co mu to wesol da ta podmiana , skoro przed wymiana wszystko było ok!!!. No chyba że mechanik dorobił jej uszy.
Nie mam gwarancji czy coś się nie stało przy tej wymianie oringow. Mógł nawet tylko wyszczotkowac końcówki na pompowtryskach. Poprostu chce wiedzieć czy pójdą korekcje za pompką a już na plusie prawie 1.30 to sporo.
No dobra, pociągnąłem majstra za język. Nie do końca chciał mi powiedzieć, co oni tam dłubią ale wylazło szydło z worka.
Zaczęło się od tego, że przy wymianie oringów na pompkach przestawili kąt synchronizacji. Bo majster ma taki sam silnik u siebie, sprawdził, że u niego jest ileśtam i u mnie ustawił tak samo (cholera wie po co). Od tego czasu nie można dojść do ładu a to z mocą, a to ze spalaniem.
Wczoraj dopiero w bloku 4 stwierdziłem, że synchronizacja jest na +6. Przestawiłem na 0. Logi poniżej
Tróka dynamicznie
http://vaglogi.pl/log-004_013_011_j5fDP.html
Czwórka dynamicznie
http://vaglogi.pl/log-004_013_011_vlssWvo.html
Statyczne
http://vaglogi.pl/log-013_011_004_AZReb6R.html
Jedzie lepiej, ale nie widzę różnicy w spalaniu. Znaczy pali jak smok, przynajmniej wg kopma pokładowego.
A co ważne. Spalanie chwilowe na postoju było 0.7, po przestawieniu synchronizacji na 0 wzrosło do 0.8. Majstry twierdzą, że nie mogą zejść poniżej 0.7 i że od tego zależy ogólne spalanie samochodu. Dlatego też dłubali w tej synchronizacji, żeby zejść niżej, jak schodzi do 0.7 to auto muli.
Jakieś sugestie? Czy zepchnąć do Wisły? Sprzedać?
pojezdzij trochę komputer tez to musi zaadoptować miałem w passacie 2.0 na dwóch walkach rozjechana synchronizacje i tez tam po 5 stopni było i powiem ze były problemy z autem dymil z rury jak swieca dymna nie miał mocy i tez zarl paliwa
po ustawieniu nie to auto

[/quote]
Nic się nie musi adoptować. Wkłada się nawet i nowe kompy i ma chodzić odrazu dobrze. Nowe auto z fabryki ma w salonie po 3-5 km i też ma chodzić idealnie. Jeśli jest coś nie teges to albo na wale korbowym koło napędowe paska rozrządu się przestawia bo ścina klin albo na wałku w głowicy też może się przestawić na śrubie centralnej albo wałek chinol albo już wytarty
Witam.

Auto będzie paliło, jak smok, bo kąt początku wtrysku i czas wtrysku mają kosmiczne wartości, a dlaczego tak jest, to niech Ci majstrowie wytłumaczą, przecież wzięli za to pieniądze i to ich problemem jest aby auto jeździło prawidłowo, zawsze można oddać sprawę do sądu, forum jest od pomagania tym co chcą sobie sami pogrzebać przy autach i udzielają się na forum, a nie od pomagania warsztatom, które za to pieniądze biorą i nie uczestniczą w rozwoju wiedzy na forum. Przecież, to jest złoty biznes, bierzesz pieniądze za spier... naprawę/wymianę, a potem właściciel za pomocą forum musi sam sobie naprawiać auto.

Pozdrawiam
Stron: 1 2
Przekierowanie